• Maroko

    Bankomat się zatrzymał! (MA)

    Droga między Agadirem a Essaouirą. Dosyć ruchliwa jak na marokańskie warunki. Turyści z Agadiru jeżdżą tędy do Essaouiry – miasteczka-perełki, ciekawostki na skalę światową. Pewnie dlatego Marokańczycy mieszkający przy tej trasie wyrobili sobie pewną szczególną skłonność. Stali się wyjątkowymi sępami. Skubią turystów w każdy możliwy, subtelny i bezczelny sposób.Wystarczy zatrzymać się na pozornym zadupiu, gdzieś z widoczkiem z drogi na ocean. Zaraz wyjdą spod ziemi dzieciaki, czasem jacyś dorośli. Dla nich turysta zatrzymujący się na poboczu to okazja do zdobycia kasy. Wystarczy znać jakiś sposób, by ten przyjeżdżający bankomat otworzył się i obsypał dirhamami.W tym przypadku starszy koleś szedł w stronę typowego żebractwa. Nie odchodził nas na moment. Pokazywał na swojego t-shirta i mamrotał coś błagalno-litościwym tonem. Dzieciaki z kolei chciały coś pokazywać. Zapewne ocean, który leżał 100 metrów od drogi. Wcisnąłem im garść drobniaków, które miałem w kieszeni specjalnie na taką okazję. Dałem jednemu,…