• Kuba karnawał Trynidad
    Kuba,  Trinidad,  Trynidad

    Kuba karnawał w Trinidadzie. Autentyczna zabawa

    Z Hawany wydostaliśmy się taxi colectivo. Usiadłem obok kierowcy, Franek za mną. Kilka ulic dalej dosiadła się jakaś para. – Skąd jesteście? – zagadałem jak gospodarz na pokładzie taryfy. – Z „ćije” – odpowiedział młody. O kurczę, co to może być? Zebrałem pod czachą do kupy moją skąpą znajomość hiszpańskiego. Aaaa! Z Chile… Parka jechała do Trynidadu na karnawał. Impreza miała trwać podobno kilka dni. Pożałowałem od razu, że zdecydowaliśmy się przed Trynidadem na dwa dni w Playa Boca. Dwa dni później zrzucaliśmy nasze walizki u hosta przy głównej ulicy w Trynidadzie. – Tak, tak karnawał jeszcze trwa, dzisiaj w nocy przejdzie pod naszym domem – zapewniał Bambini. Kuba karnawał w Trinidadzie w połowie roku! Zdziwiłem się trochę, że karnawał trwa pod koniec czerwca. Ale nie będę rozpaczał, gdy nadarza się taka okazja. Okazało się, że cały Trinidad obchodzi…

  • Trinidad mniej znany
    Kuba,  Trinidad,  Trynidad

    Trinidad mniej znany. Kuba z innej strony

    Trinidad mniej znany – czasami po prostu blokowisko, ale i tak jest piękny. Piszę to bez żadnych wątpliwości. Kolorowe domki, kocie łby na ulicach, kable oplatające słupy i przyłącza. Ludzie żyjący wprost na ulicy.         Ich prywatne życie tak naprawdę jest pół publiczne. Telewizory wpychają mieszkańców w zacienione pokoje. Okna bez szyb dają przewiew, a wiatraki jeszcze go trochę wspomagają. Przez otwarte drzwi możesz podejrzeć lecącą akurat telenowelę.         Trinidad dzieli się na dwie części. Starą, postkolonialną, obleganą przez turystów.     Część druga jest współczesna, większa, powołana do życia przez socjalizm. Turyści tu nie zaglądają.     Blokowiska sprawiają ponure wrażenie.     Wystarczy wziąć rower i przejechać się po komunistycznych apartamentowcach. Dziwne czuć na sobie oczy setek mieszkańców zdziwionych, kto też pcha się na peryferia.…

  • Kuba,  Trinidad,  Trynidad

    Kuba Trinidad w czerwcu – bywa deszczowy

    Pora deszczowa na Kubie. Pada codziennie. Ulewa z burzą pewna jak kulka u ruskiej mafii. Trzydzieści pięć stopni w Celsjuszu. Wilgotność sto procent. Koszulka mokra od środka i z zewnętrznej strony. Dobrze że chociaż nie jest zimno. Samochody chlapią na boki i w dupie mają opryskanych przechodniów. To ich problem żeby w porę uciec. Bezparasolowcy szukają schronienia pod wąskimi okapami. Cudzoziemcy mogą wejść do knajpki. Ale ile można siedzieć przy kawie czy mojito? Pół godziny deszczu, jedna kawa. Pół godziny przerwy, następny opad. Znowu półgodzinny drink. Leniwe to życie, cudownie miękkie, bez pośpiechu… Kuba Trinidad w czerwcu, magiczny miesiąc… Kiedy więc jechać na Kubę? Klimat Kuby jest łagodnie subtropikalny, powietrze odświeża działanie passatów i morskiej bryzy. W czasie krótkiej zimy występują wpływy mas zimnego powietrza napływających z północy, ale są one krótkotrwałe. Średnia temperatura w ciągu roku oscyluje między…

  • Zivan Djurdjevic
    Bałkany,  Serbia

    Zivan Djurdjević – upiekli go jak prosiaka

    Kilka postów wcześniej wstawiłem zdjęcie pomnika, który stoi przy drodze z Valjeva do Bajina Basta na Debolom Brdu w paśmie Jablanika. Monumencik przedstawia Zivana Djurdjevica – komunistycznego partyzanta, bohatera Jugosławii. Smutne to bohaterstwo. Zapomniane przez rodaków. Beton skruszył mróz i woda, farba odlazła, dokoła bajzel jak na wojnie. Zivan umarł drugi raz wraz z upadkiem federacji. Po co komu niepotrzebni bohaterowie? Żeby ich pomniki służyły jako miejsca schadzek dla amatorów piwa? Żeby było gdzie wywalać plastiki? Zivan Djordjević urodził się w chłopskiej rodzinie pod Valjevem. W czasie II wojny zaangażował się w działalność partyzantki komunistycznej. Pewnej nocy jego dom otoczyli czetnicy, partyzanci serbscy, zwolennicy króla. Złapali ojca, dwóch synów i córkę. Jeden z synów uwolnił się z pętów i zaczął uciekać. Dostał strzał w kręgosłup. Na oczach ojca był bity i torturowany, w końcu…

  • Bałkany,  jedzenie,  Serbia

    Herbata w Serbii tylko w Nowym Pazarze

    Herbata w Serbii – do wypicia jest w zasadzie w tylko jednym regionie kraju. W całej Serbii króluje kawa. Tylko w Sandżaku, muzułmańskiej krainie na pograniczu z Czarnogórą, w jej miejsce wdziera się śmiało herbata. Tutaj na ulicy można zobaczyć sceny jak ze Stambułu. Pracownik z herbaciarni idzie ulicą, a w ręku trzyma nosidełko z tacką i postawionymi na niej szklaneczkami herbaty.     To niesamowite, jak napój ten wyparł kawę. Kiedyś w całym Imperium Osmańskim Turcy wręcz nałogowo pili tylko  czarny napar. Kawiarnie stały jedna na drugiej. Zapach kawy mieszał się z sziszowym dymem. W Nowym Pazarze dym pozostał. Herbaciarnie dalej okupowane są wyłącznie przez facetów, ale tylko w tym regionie możesz napić się herbaty PRAWDZIWEJ, a nie jakiejś ziołowej, serwowanej tylko w przypadku boleści. Zapamiętaj, herbata w Serbii – jest przeważnie ziołowa, zbiera się ją na łąkach i pije oczywiście na choroby!    …

  • trinidad karnawał
    Kuba,  Trynidad

    Trinidad karnawał i piękne Kubanki na koniach

    Trinidad karnawał trwa tutaj trzy dni. Wyścigi konne za dnia to doskonała okazja, aby w ekspresowym tempie zapełnić karty pamięci w aparacie.     Uliczki w starym Trynidadzie wyłożone są kamieniami. Głazy leżą nierówno. Tysiące stóp wyślizgały kamienie z wierzchu. Przejście stu metrów zajmuje więcej czasu niż marsz na dystansie dwustu. Wilgoć robi ulicę jeszcze zdradliwszą. Traktory pokonują je bez problemu. Terkoczą, kopcą, mówią że im ciężko, ale jadą.     Konie nic nie mówią. Z pokorą dźwigają jeźdźców i walą po mokrych kamieniach metalicznym jękiem podków. Kowboje muszą się nieźle natrudzić, żeby ogarnąć zwierzęta przestraszone widokiem miasta i mrowia ludzi.     Na Kubie miesza się nowoczesność i socjalistyczna rzeczywistość. Chińskie traktory dają ułudę nowoczesności. Do drogiej benzyny bardziej pasują konie.     Trinidad karnawał – pisałem o nim…

  • Bałkany,  Bośnia

    Zbrodnie na Serbach. Areszt dla bośniackiego żołnierza

    Historię piszą zwycięzcy. Dlatego cesarz Neron jest okrutnikiem, zbokiem, masonem, lewakiem albo prawakiem. Prawda leży tam gdzie zwykle, pośrodku. Pewnie było w nim coś dobrego, zwłaszcza dla obywateli spoza murów Palatynu. Zbrodnie na Serbach. Wojna jest do dupy. Rżną się wszyscy. Gwałcą wszystkie strony. Każdy jest świnią, bo tylko bezwzględna świnia może przeżyć. Człowiek przestaje być człowiekiem i robi rzeczy, których jeszcze przed wojną by sobie nie wyobraził. – Co? Ja będę strzelał do staruszek? – pytanie zadane przed wybuchem konfliktu sugeruje, że przyszły żołnierz ma sumienie i humanitarne podejście do życia. – Jak ja to mogłem zrobić? – ten sam żołnierz pyta sam siebie po wojnie i stara się albo wszystko zapomnieć, albo jakoś usprawiedliwić. Zbrodnie na Serbach – Aljazeera informuje Wojna w Bośni w latach 90-tych. Zderzają się tutaj trzy nacjonalizmy.…

  • Bałkany,  Serbia

    Bombowce zmieniły strukturę zatrudnienia. Valjevo

    Bombowce zmieniły strukturę zatrudnienia po nalotach w serbskim Valjevie. Zatrudnieni w wielkiej fabryce broni musieli pozakładać własne biznesiki.     Siły NATO w 1999 roku bez zgody ONZ zbombardowały Serbię, zmuszając ją do zaprzestania interwencji w jednej ze swoich prowincji – Kosowie. Zarzuciły jej dokonywanie ludobójstwa na Albańczykach. Pociski spadały na terenie całego kraju, głównie na koszary, elektrownie, lotniska. Dostało się też pociągowi z cywilami pod Leskovacem.   W Valjevie stała sobie fabryka czekoladek. Oj, nie, nie czekoladek. Pistoletów. Prawdziwych, nie sztucznych, bo te od dawna już kontenerami ściągano z Chin.    Był 14 kwietnia 1999 roku, gdy na Valjevo spadły pierwsze bomby. Od razu zginęły trzy osoby, pięćdziesiąt zostało rannych, a razem na miasto podczas wszystkich nalotów zrzucono dwieście pocisków. Fabryka czekoladek, kurcze, co te czekoladki mi tak chodzą po głowie? Fabryka przestała istnieć.…

  • bosnia temperatura lipiec
    Bałkany,  Bośnia

    Bośnia temperatury w lipcu. Bywa gorąco

    Bośnia temperatury w lipcu zachęcają bardziej do schładzania się w wodzie niż do aktywności na słońcu. Walenie pięścią w kokpit nic nie dawało. Termometr chyba się popsuł. Dlatego wkurzyłem się. Samochody napchane są elektroniką jak jeż igłami, wysiądzie byle cewka i sypie się wszystko. Elektryków samochodowych wymiotło gdzieś do Anglii i człowiek zostaje z dwiema tonami żelastwa, bez serc, bez ducha. Ale tym razem elektronika była w porządku. To pogoda się popsuła. Wszyscy mówią, że aura się sypie, gdy zaczyna lać i robi się wichura. Mało kto jednak tak uważa, gdy słońce daje z dopalacza, a Celsjusz dochodzi do granicy ścinania się białka. Cała Hercegowina skąpana była więc w słonku. Nie dało się zwiedzać steczaków w Radimlji. Trzeba było jechać szukać klimatyzowanego hotelu z basenem. Co za urlop … AKTUALIZACJA Bośnia temperatury w lipcu 2020 Informacje pochodzą z Federalnego Instytutu Hydrometeorologicznego BiH.…

  • Bośnia,  Sandżak,  Serbia

    Pamiątka z Serbii – może buty na ślub z Nowego Pazaru?

    Jaka powinna być idealna pamiątka z Serbii? Na pewno oryginalna, autentyczna i przydatna. Jednak moda w serbskim Sandżaku znacznie różni się od tej w reszcie kraju i w Polsce.     Dzwonię do żony, która została w Polsce.   – Słonko ty moje, chcę ci zrobić prezent i przywieźć z Serbii buty, wybierz sobie jakieś, zaraz dostaniesz zdjęcie – mówię popijając czaj w centrum miasta.   Nie wybrała żadnego modelu ponieważ nie pasował jej do żadnej sukienki. Na Sylwestra też miała inne plany.   Mieszkanki Nowego Pazaru to głównie muzułmanki. Tutejsza moda ślubna rządzi się innymi prawami i gustami. Pazar to największe miasto Sandżaku, ostatniej prowincji Turcji w tym regionie. Jeszcze na początku XX wieku rządził tutaj Stambuł, a sandżak był tureckim określeniem na prowincję, województwo. Obecnie Sandżak to nazwa krainy geograficznej w południowo-zachodniej Serbii i północnej Czarnogórze.  …