• widok z wieży galata
    Stambuł,  Turcja

    Widok z wieży Galata na Złoty Róg w Stambule

    Widok z wieży Galata (Galata Kulesi) kosztuje 25 lir tureckich. Wieżę zbudowali Genueńczycy w XIV wieku podczas rozbudowy swojej faktorii handlowej. Nazwali ją Wieżą Chrystusa.   Kiedyś niedaleko stąd wznosiła się tzw. Stara Wieża Galata. Prawdopodobnie służyła do opuszczania łańcucha, by uniemożliwić statkom wpływanie do portu. Rycerze IV krucjaty krzyżowej, jak to oczywiście Krzyżowcy, zniszczyli ten budynek.   Widok z wieży Galata – co zobaczysz? Dziewięciopiętrowa wieża ma 66,90 metrów wysokości. Kiedyś była najwyższą budowlą w mieście. Widok z wieży Galata warty jest wydania tych paru lir. Po południu światło jest tutaj idealne dla zdjęć krajobrazowych. Złoty Róg leży jak na dłoni. Przed sobą masz całą esencję starego Konstantynopola. Widać także Hagię Sophię. Na lewym cyplu, w zieleni, rozpościera się pałac Topkapi. Kawałek dalej,…

  • Hagia Sophia
    Stambuł,  Turcja

    Hagia Sophia. Tutaj poczułem moc minionych wieków

    Hagia Sophia w 1453 roku została podbita przez Imperium Osmańskie. Sułtan Mehmed II Zdobywca (El Fatih) rozkazał przekształcić główny kościół prawosławnego chrześcijaństwa w meczet. Dzwony, ołtarz, ikonostas i inne relikwie uległy zniszczeniu. Oczywiście mozaiki przedstawiające Jezusa, św. Marię i anioły również zostały zniszczone lub otynkowane. Tutaj jest centrum Wszechświata. Stoisz na placu pod majestatyczną budowlą i czujesz swą maleńkość. Teraz zdajesz sobie sprawę, że jesteś tylko drobnym pyłkiem na nieskończonej osi czasu. Wokół Hagii Sophii roznosi się zapach wydarzeń sprzed ostatnich 1500 lat. Gdy uświadomisz sobie, że te mury wszystko widziały, że poczuły na sobie półtora tysiąca razy wiosenny deszcz, to zrozumiesz, dlaczego Konstantynopol jest pępkiem naszej rzeczywistości. W Stambule byliśmy w połowie października. Pod Hagię podeszliśmy około 9.00 rano. Po drodze minęliśmy dworzec Sirkieci. Kolejka do muzeum już o tej godzinie, poza sezonem, była bardzo…

  • cysterna bazylikowa
    Stambuł,  Turcja

    Cysterna bazylikowa w Stambule. Bizantyjska pamiątka

    Cysterna Bazylikowa – po turecku Yerebatan Sarnıcı, czyli zatopiony pałac. Dlaczego pałac? Bo podziemne sklepienie, jakby w jakimś pałacu, wzmocnione jest kolumnami. To największa z kilkuset starożytnych cystern. Leży w pobliżu Hagia Sofia. Wystarczy przejść na drugą stronę ulicy. A wejść tam warto. Bo i chłodniej, i tajemniczej. Czerwone światełko ambientuje otoczenie. Rybki (skąd się one tu wzięły do diaska?!) pluskają między słupami. Muzyczka podkreśla starość tego miejsca. A był to zwykły zbiornik wodny zbudowany za czasów Justyniana w VI wieku. Gromadził zapasy picia na potrzeby milionowego miasta. Potem o nim zapomniano. Mieszkańcy niby wiedzieli, że w ziemi są tajemnicze dziury, ale długo, długo nikt nie schodził pod powierzchnię. Cysterna Bazylikowa jest największą z kilkuset cystern pod Stambułem. Znajduje się prawie 150 metrów na południowy zachód od Hagia Sophia, poniżej dawnej starożytnej bazyliki, od której zresztą została…

  • Błękitny Meczet
    Stambuł,  Turcja

    Błękitny Meczet wieczorową porą – Stambuł (TR)

    Błękitny Meczet to przede wszystkim Meczet Sułtana Ahmeda – Sultan Ahmet Camii. Czasami nazywa się go także Ahmediją. Nazwę zawdzięcza 20 tysiącom niebieskich płytek pokrywających wnętrze kopuły. Witam po urlopowej przerwie. Wracamy do Turcji. Chociaż kusi mnie, by wrzucić coś świeżego i związanego z serami. Ale chyba najpierw posortuję te foty. A póki co wieczorna fota październikowego Błękitnego Meczetu. Zdjęcie ze statywu ustawionego na uliczce między Błękitnym a Hagią Sofią. Trochę przeszkadzali zwiedzający, ale nie było aż tak źle, by wstrzelić się w te 15 minut, kiedy wieczorne słońce nad miastem pozwala na zrobienie najlepszych ujęć. A potem czas na kolację, może na wieczornego borka? Ahmed I zbudował Błękitny Meczet na cześć swego zwycięstwa nad Persami. Postawił go w miejscu, gdzie kiedyś stał pałac Konstantyna. Budowa rozpoczęła się w sierpniu 1609 roku. Pierwszą kielnię pod fundamenty położył sam…

  • Kasztany jadalne
    Stambuł,  Turcja

    Kasztany jadalne – jesienny przysmak Stambułu

    Kasztany jadalne pachniały na każdym kroku. Październik to szczyt sezonu na ten uliczny przysmak. Dym z mobilnych budek słodko spowijał ulice w Stambule.   W Stambule na każdym rogu natknąć się można na sprzedawcę upieczonych jadalnych kasztanów. Wyglądają jak nasze poczciwe kasztany, z których robi się ludziki. Są strasznie gorące, dobrze trzymają ciepło.      Kasztan jadalny (Castanea sativa) często jest mylony z kasztanowcem (Aesculus hippocastanum).  Jego owoce, zwane potocznie kasztanami, także ukryte są w kolczastych łupinach. W odróżnieniu jednak od niejadalnych owoców kasztanowca te jadalne w wielu kulturach są smaczną przekąską. Można je jeść oczywiście na surowo, ale najczęściej gotuje się je lub piecze.     Czy są smaczne? Dla mnie niezbyt, po prostu twarda, mączysta substancja o bezpłciowym smaku. Dla Zuzi coś odwrotnego – pyszna przekąska. Chyba każdy…

  • Konstantynopol i Stambuł
    Stambuł,  Turcja

    Konstantynopol i Stambuł. Początek świata, stolica wszystkiego

    Konstantynopol i Stambuł. Powinienem jeszcze napisać, że kiedyś był to Byzántion lub Bysantium. To tutaj się wszystko zaczyna. Tutaj także znajduje się słup, od którego liczy się mile do krańców imperium. Powyżej: widok z okolic mostu Galata na meczet Sulejmana Wspaniałego. Przedstawiam kilka zdjęć z mojego city break’u. W czerni i bieli. Oczywiście wszystko dla oddania klimatu jesieni. Wyciskacz granatów (po turecku granat – nar). Trzeba wypić tutaj chociaż dziesięć kubków tego napoju. Prawie pękłem, bo nie mogłem się opanować przed piciem. Istiklal Cadesi – Aleja Wolności. Kiedyś Pera, dzisiaj Beyouglu. Czarno-białe miasto ma swój urok Widok z wieży Galata. Na promie przez Bosfor – spojrzenie na Anatolię. W drugą stronę – Europa. To tutaj zaczyna się Półwysep Bałkański. Kukurydza na chłodne dni. Mając liry z pewnością z głodu nie umrzemy. W Hagia Sophia. Wydaje się, że niedługo…